Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 czerwca 2014

Czas wrócić!!!

Bo już wstyd,  tak długo nie pisać. Niestety nie potrafię jeszcze pogodzić pracy z obowiązkami domowymi, a dokładniej po powrocie z pracy (godz. 15) całe popołudnie poświęcam Amelce,  a kiedy pójdzie spać, to niestety czeka mnie sprzątanie i inne mniej ciekawe obowiązki.  Na robótki czasu mam naprawdę niewiele,  ale coś tam się dzieje. 
Pamiętam również o zaległościach wobec kilku dziewczyn,  obiecuję wszystko naprawić!! Tzn. wysłać.
Pierwszy raz piszę post przez telefon,  nie wiem jeszcze jak to się zakończy ;-)
Wrzucam fotki moich jakiś ostatnich prac:

 komplecik zrobiony specjalnie na firmową imprezę
 połączyłam sznur turecki ze sznurem koralikowym, kolia zapinana na zapięcie magnetyczne, przyznam nieskromnie, że kobitkom się podobała :)

A tu moje czapeczki na słoiki z dżemem truskawkowym :)
Koleżankom z pracy robię je w ilościach hurtowych....
 

Okazuje się, że nie mam fotek moich prac!! Wszystko leży, stoi, czeka, w weekend będzie sesja zdjęciowa i wrzucę tu co nieco :)

 Pozdrawiam Wszystkich Tu  Zaglądających!!
I zajrzę też do Was, obiecuję :)

wtorek, 3 września 2013

Finał wymianki lawendowej

Moja paczka dotarła dzisiaj z lekkim opóźnieniem do Renatki, mojej wymiankowej pary, dlatego też pozwalam sobie na kilka fotek z tej zabawy. 
Prezenty od Renatki :




Bardzo chciałam mieć swoją "dekupażową " herbaciarkę i mam!! 
Butelka też jest świetna, słoiczki stoją w kuchni i aż żal do nich coś włożyć!! 
Wszystko stoi i zdobi :)
Ja prezent od Renatki dostałam już daaawno, ale czekałam z otwarciem paczki, aż skończę prezenty dla Renatki, a oto co zrobiłam ja:



Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję Renatce za piękne prezenty, a Ani za zorganizowanie zabawy :)

Aktualnie powróciłam do drutów, dzięki Elizie, od której mam schemat na chustę gail i zaczęłam dziergać!! Nawet coś tam wychodzi. Dłubię też trochę w drewnie, czyli z dekupażem trochę się zabawiam, niebawem wrzucę zdjęcia.
Odwaga do nowych technik przyszła dzięki naszym spotkaniom robótkowym, dlatego zapraszam wszystkich chętnych, niezdecydowanych, nieśmiałych, zastanawiających się - naprawdę warto się przemóc i do nas przyjść!! Kolejne spotkanie już za tydzień :)

Na dziś to tyle, muszę zwolnić komputer oczekującym (za plecami) :):):)

Wczoraj deszcz, dzisiaj słońce - i od razu lepiej!!

wtorek, 4 września 2012

..po wakacjach czas powrócić i na bloga :)

... Po takim czasie nie wiem od czego zacząć..... Właściwie od maja zaszło sporo zmian u mnie, w moim prywatnym, osobistym życiu :) Z różnych przyczyn nie mogłam blogować, nie mogłam patrzeć co tam u Was się dzieje.... A jednym z "winowajców" a za razem najmniejszym z rodziny jest mój synuś: 
Obecnie ma 16 tygodni, czekaliśmy na Niego 4 lata.... Aż w końcu udało się :) Czerwiec i lipiec przespałam, od połowy sierpnia jestem w domku, na zwolnieniu.I tak zostanie aż do lutego.  
Robótkowo - też sennie. Aż wstyd się przyznać. Ale wzięłam się już do pracy!! 
Ostatnio powstała serwetka na nowy stół, którego doczekać się nie mogę! A serwetka prosta, zrobiona z końcówek białych kordonków, szydełko nr 1,75, wzór z gazetki Sabrina Robótki Extra 6/2011 :
Mam tylko ogromną nadzieję, że ktoś tu jeszcze zajrzy!!!
Pozdrawiam gorąco :)

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Zapraszam na CANDY :)

Witajcie!!
Za miesiąc stuknie mi roczek blogowania dlatego też śladem moich koleżanek - ogłaszam u siebie rocznicowe candy:)

Zasady znane, tradycyjne:
- chętni wpisują się pod tym postem w komentarzu
- zamieszczają informację z podlinkowanym zdjęciem u siebie
- osoby nie mające bloga zostawiają swojego maila

Zapisy trwają do 08 lutego do samej północy, wynik ogłoszę 9 lutego w urodziny mojego bloga:)
Do upolowania najnowsza serweta (56 cm średnicy) i pewnie jeszcze jakaś niespodzianka :))
Serdecznie zapraszam!!!!
Serweta w całej okazałości :) Pozdrawiam serdecznie i gorąco zapraszam do zabawy!!!!

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Serwetki dwie

Udało mi się skończyć bieżnik na ławę, zaczęłam go dawno i jak zawsze nie miałam czasu na jego wykończenie. Ale udało się :) Nie wiem jak Wy to robicie, że macie tyle czasu na dzierganie... ja mam tylko kawałek wieczoru i jak zasiadam do szydełka to mnie spanie bierze.....
Tu na stole - ledwo ściągnięty z szydełka, tylko lekko wyprasowany....

I jeszcze serwetka, która powędrowała do Brydzi, tu w chwili suszenia się:
Na dzisiaj tylko tyle. Pozdrawiam serdecznie zaglądające do mnie miłe duszyczki :)

wtorek, 23 sierpnia 2011

Serweta z motylami

Ukończyłam w niedzielę serwetę dla Pani z pracy, mi efekt się podoba, Pani- również:) Jestem zadowolona :)
Zdjęcia robiłam jak mogłam najlepiej, niestety mało miejsca w pokoju i nie miałam jak się ustawić.
Na serwetę zeszło prawie 5 kordonków (Kaja), szydełko 1,75.
Niestety zapomniałam wymierzyć ale te 100/40 to na pewno ma :)
Pozdrawiam gorąco!! Buziaki:)

niedziela, 7 sierpnia 2011

Błękitna serwetka

W końcu udało mi się skończyć serwetkę dla siostry na imieniny, najważniejsze, że zmieściłam się w terminie, co nie jest moją mocną stroną! Miałam nadzieję, że prowadzenie bloga zmobilizuje mnie w jakiś sposób do wykonywania prac w terminie i nie chodzi o to, żeby robić coś na przymus i na czas, tylko choćby skończyć to co się rozpoczęło. I trochę ten blog jednak pomaga :) Bo chcę tu pisać, dzielić się z Wami swoją pracą, do Was zaglądać.
Mam tylko taki problem, że nie umiem robić ładnych zdjęć. Co prawda przeważnie są robione w biegu, bo nigdy nie daję sobie tyle czasu, żeby postarać się o ładne tło, może plener jakiś, dobre światło, ustawienie. I te zdjęcia takie byle jakie są.... Aparat zwyczajny taki mam, Kodak jakiś stary.
Ale wracając do serwetki to efekt końcowy jest mniej więcej taki:
Wzór wybrała sama siostra, kolor również. Wymiary serwetki ciężko mi określić, jakieś 45/30 cm, poszły niecałe 2 błękitne snehurki, szydełko moje ulubione 1.75.
Dorobiłam też kilka drobiazgów :
Tym razem różnokolorowe kolczyki na lato i nie tylko (piszę, że nie tylko bo z tym latem w tym roku to baaardzo ciężka sprawa!!)
I na koniec ja we własnej osobie relaksuję się przy winku - na balkonie- nie swoim:
Uwielbiam wino!! Siedzenie na świeży powietrzu również:)

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających i dziękuję za odwiedziny :)

sobota, 14 maja 2011

Wiedziałam, że tak będzie...

....że nie będę miała czasu na pisanie, na przeglądanie Waszych blogów.... Net kuleje cały czas, w pracy nie zawsze mogę znaleźć chwilkę na przejrzenie chociażby tego, co u Was słychać.... Moje robótki leżą odłogiem, jakoś tak się wszystko układa, że wieczorem kiedy sięgam po robótkę - moja poduszka mnie woła tak bardzo, że nie mogę się oprzeć ... i idę spać.... 

Dziś mam do pokazania coś innego, coś, do czego poniekąd zmusili mnie panowie, którzy remontują elewację naszego domu:


Stało to na balkonie i straszyło przechodniów i okoliczne ptaki... Żadna roślinka w tym nie wyglądała ładnie.... Po renowacji wygląda tak:
 Jeszcze ze 2 warstwy lakieru i będzie gotowa, kwiatki czekają:)
  
Robi się też serweta z motylem, mam nadzieję, że w tym życiu dam radę ją skończyć!!


To nawet nie połowa serwetki, dzierga się fajnie, choć mozolnie mi to idzie. Efekt zadowalający chociaż to dopiero początek:)

Pozdrawiam serdecznie:)

wtorek, 10 maja 2011

Się coś robi:)

Nie było mnie dłuuugoooo...... Nie było czasu.... Internet nadal do d... Poza tym troszkę mało czasu na robótki. Przygotowuję mojego Pana Sebastiana do wyjazdu za granicę do pracy - na pół roku. Wyjeżdża za tydzień.... Echhhhh..... Jedyne pocieszenie, że czasu na robótki więcej będzie i na czytanie książek też:)
Cały czas coś tam robię, dużo zaczynam, ale nie kończę. 
Skończyłam takie proste korale dla siostry: 




Niebieska serwetka również robi się dla siostry, mam nadzieję, że niedługo będę mogła pokazać ją w całej okazałości.  Kwiatki nie mają jeszcze konkretnego przeznaczenia, ale na pewno do czegoś posłużą.

Witam nowych obserwatorów:)
Mam nadzieję,że już nie będę opuszczać się w blogowaniu:)
Lecę nadrabiać zaległości  (czyli czytać Wasze blogi)
Pozdrawiam gorąco!!!!

poniedziałek, 7 marca 2011

Dopadł mnie katar......

... a wszystko lubię tylko nie katar i gorączkę!! Przeziębieni jesteśmy całą rodzinką, co się wiąże z tym, że w domu panuje ogólny chaos, lezymy w wyrkach i nikt nie myśli o sprzątaniu, gotowaniu czy innych obowiązkach.... Druty nie chciały w łapkach się ruszać. Robótki nie idą.....
Do pokazania mam tylko serwetkę z poprzedniego tygodnia:
Siostra zamówiła podobną tylko niebieską na urodziny, które ma w maju, więc chyba zdążę:)
Może dziś tyłke ruszę i zrobię parę fotek bo coś tam do pokazania mam!!
Pozdrawiam wszystkich gorąco!!

czwartek, 10 lutego 2011

Serwetkowo

Zdjęć swoich prac mam niewiele, ale to też dlatego, że i prac niewiele było. Niestety jestem kolejną osobą narzekającą na brak czasu. Pół dnia zajmuje mi praca zawodowa, a i domem po pracy trzeba się zająć. Na robótki niestety tylko wieczór mi zostaje, a że jestem początkująca w tej dziedzinie - dziergam dłuuugoooo..... Mam nadzieję, że dojdę kiedyś do wprawy i będę dziergać tak szybko jak Wy!!!!


Ta serwetka na pewno jest wszystkim znana, zresztą wzór miałam z netu, bardzo byłam z niej dumna:)



 Małe serwetki dostała moja mama, jako podkładki pod kubki:)

Na drutach idzie mi o wiele gorzej, ale nie poddaje się!!
Pozdrawiam:)