... a właściwie zazdrostka. Były dwie opcje: przedłużę do góry i będzie taka krótsza firanka, albo zostanę przy oryginalnym wymiarze i będzie zazdrostka. Wybrałam to drugie. Co prawda nie posiadam jeszcze tego pałąka do zazdrostki na oknie, ale mam nadzieję, że niedługo się dorobię :) Ogólnie kupiłam za mało kordonka na tę firankę, po czym poszłam dokupić do pasmanterii, w której kupuję od zawsze, ale.... pracuje tam pani, która pracuje chyba za karę... Zawsze ma minę pt. "po co przylazłaś?", ale za to towar ma w rozsądnej cenie.... Poprosiłam o ten kordonek co poprzednio, wzięłam nawet firankę ze sobą, żeby grubość nitki porównać... i co?? Nowa nitka okazała się nieco grubsza... Zdołowało mnie to strasznie, szkoda mi było mojego czasu, a spory fragment już wydziergałam. Zakończyłam, obrobiłam i wisi. Na razie tylko do zdjęcia przywiesiłam w kuchni na karniszu.
Strasznie mi się podoba ten wzór, strasznie chciałam mieć tę zazdrostkę w kuchni. I mam. I przechodzę na zakupy w internecie.
Pamiętajcie, że dziś Światowy Dzień Zwierząt!!
Pozdrawiam :)
Zapraszam na moje popołudniowe robótki, zmagania z nowymi technikami, kawałek ciasta i gorącą kawę z mlekiem :)
Współtwórcy
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firanki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 października 2012
niedziela, 1 kwietnia 2012
Coś się robi!!
Witajcie!!
Dawno nie pisałam, bo się wiosną zachwyciłam i ... komputer zszedł na drugi plan... Tak, wiem, nieładnie z mojej strony!! Jednakże się coś dzierga robi itp. w przerwach między pracą a wiosennymi spacerkami. Zdjęć jak na złość mam mało, wzięłam się za dwie większe rzeczy ale o tym później.
Na początek maleńkie kolczyki w błękicie:
Niestety tylko takie zdjęcie posiadam zrobione telefonem, tylko jedno udało mi się umieścić, mam ich więcej ale nie wiem co z tym bloggerem, co chcę zdjęcie umieścić to najpierw muli strasznie, że aż cierpliwości brak, a na koniec i tak tylko kwadracik się pojawia zamiast fotki. Trudno.
Ostatnio spróbowałam nowej techniki, mianowicie pobawiłam się organzą/organdyną jak kto woli :)
Lubię poznawać nowe techniki, a oto co mi wyszło :
takie dwie broszki, prawie jak bliźniaczki :) Bardzo podoba mi się tworzenie takich broszek, w głowie mam już kolejny plan na wykorzystanie tych materiałów ale o tym za jakiś czas....
A na szydełku:
Prawie ukończona torba na wiosnę/lato, brakuję tylko podszewki i zapięcia:
Torba zrobiona z elementów, szydełko nr 3,5, włóczka akryl.
I ostatnia już rzecz, którą chciałabym dzisiaj pokazać - jak zwykle nie skończona a nawet dopiero co rozpoczęta!!
Będzie to firanka z motywem domku z kaczkami :) Wzór pochodzi z gazetki Sabrina Robótki extra - Szydełkowe firanki zeszyt 5/2011, kordonek Muza, szydełko nr 1.
Oj potrwa to u mnie zanim ją skończę..... Ale na pewno się pochwalę :)
Na dzisiaj to już wszystko, mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda......
I z nadzieją serdecznie Was pozdrawiam!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





