Dzisiaj pokończyłam rozgrzebane koraliki:
kolczyki tylko dla mnie :) musiałam spróbować, czy umiem :)
bransoletka w zieleniach:
i granatowo- czarna:
a biało-czerwona jest dla koleżanki:
Kończę też słoiczek na herbatkę (do pracy), do ozdobienia mam też pewne drewienko, no i do maszyny do szycia musiałabym usiąść, co już jest trochę skomplikowane, bo moja maszyna dosyć sobie hałasuje, a miejsce na nią mam tylko w pokoju, w którym śpi Amelka, w dzień nie mam szans na uszycie nawet chusteczki do nosa....
Nie byłam na ostatnim spotkaniu naszym robótkowym. Po raz pierwszy opuściłam nasz "zlot". Źle mi z tym było, dlatego postaram się poprawić, choć w świetle ostatnich wydarzeń... bardzo chciałabym przyjść...
Następne spotkanie już 22 października w "Strefie" o 15:30.
Każdy jest mile widziany!!!















