Obserwatorzy

sobota, 20 lipca 2013

"Podaj dalej" i piękny prezent od Dusi :)

Od środy zabieram się za napisanie tego posta, ale co zrobić, kiedy nie ma na to czasu. W ciągu dnia mam tyle zajęć, że moja jedyna styczność z komputerem jest wtedy, gdy kurz z niego ścieram, a wieczorem, kiedy już mogłabym usiąść i coś napisać - sił brak, powieki opadają, poduszka sama mnie woła.... Ale czasami trzeba zrobić sobie mocnej kawy i zasiąść do pisania bo jest o czym!!

Jakiś czas temu zapisałam się do zabawy "podaj dalej" u Dusi , bardzo lubię ten rodzaj zabawy, sama nie wiem dlaczego, ale "poluję" na takie okazje. Niestety trzeba być szybkim w tym polowaniu i bardzo rzadko udaje mi się zapisać. Tym razem się udalo :)
Paczuszka a raczej paczka przyszła do mnie w środę w samo południe, a oto prezenty zrobione przez Dusię:

poducha co mi ją Oskar podkradł

kotek i zawieszka serduszko+ ptaszek, co wiszą nad łóżeczkiem Amelki


zakładka co jest tylko dla mnie i tylko moja! ( w końcu mam zakładkę do książki :))
a słodkości opanowane zostały w 5 minut... Zawsze słodkości fotografuję jako pierwsze, zaraz po wyjęciu z paczki, to jest na to jedyny moment :)

Dusiu jeszcze raz serdecznie za wszystko dziękuję :) Sprawiłaś mi ogromną radość!!

A więc teraz wedle zasad owej zabawy ogłaszam "Podaj dalej" na moim blogu i czekam na dwie pierwsze chętne osoby, które wyrażając w komentarzu chęć udziału w zabawie otrzymają ode mnie upominek!!! Serdecznie zapraszam!!!

XXXXXXXX

Amelka moja skończyła dzisiaj 5 miesięcy, sama nie wierzę, jak ten czas szybko leci... Za tydzień Oskar kończy 13 lat, a niedawno był przecież taki jak Amelka...

piątek, 12 lipca 2013

Nasze małe "warsztaty" decoupage

Tak mogę zatytułować nasze ostatnie spotkanie, które nie odbyło się jak zawsze w kawiarni, ale na działce u Basi (dziękujemy Basiu jeszcze raz!!), z racji używania przez nas brudzących  rzeczy (mam na myśli farby). Nasze małe warsztaty poprowadziła Ania, przekazując nam swoją wiedzę o technice decoupage. Piękne rzeczy stworzyłyśmy, bawiłyśmy się super i szkoda było do domu wracać!! 
Poniżej obszerna fotorelacja:)
Zaczęłyśmy od malowania: Ania- deseczki pod kalendarz, Eliza - pudełeczko (na biżuterię?), Basia - deskę do krojenia a ja pudełko na puzzle mojej Amelki.I żeby nikogo nie pominąć - w bluzeczce w kratkę siedzi sobie nasza nowa koleżanka Monika, która technikę decoupage już zna, więc robi bransoletkę, a jej bloga można poczytać klikając tu --> klik

 A tu nasze prace pomalowane, ozdobione, przed lakierowaniem:
 I nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła paru fotek pięknego ogrodu Basi:
Mam nadzieję, że coś na tych zdjęciach można zobaczyć :)
Czas nam upłynął bardzo szybko, za szybko!! Pogoda przepiękna, słoneczko, ciepło, nic więcej do szczęścia nie było trzeba.  Było tak fajnie, że już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania :)

wtorek, 2 lipca 2013

Kolejne spotkanie robótkowe

Ostatnio piszę częściej posty o naszych spotkaniach niż posty robótkowe, ale bardzo mnie nasze spotkania cieszą, a robótek u mnie jak na lekarstwo... Wszystko idzie u mnie baaaardzo opieszale, jak zawsze robię kilka rzeczy na raz. Obecnie w ruch poszło czółenko (oj trudne to to!!), ale się nie poddaję i dzielnie walczę, w niedalekiej przyszłości chciałabym Wam pokazać tu moje zmagania :) Ale zacznę od ostatniego spotkania. Tym razem udało nam się spotkać w pełnym składzie, a nawet - ku mojej uciesze - dołączyły do nas dwie kolejne duszyczki :):) i dziś trochę o nas!!
Magda - pomysłodawczyni naszych spotkać, to Ona jako pierwsza puściła w świat wieść o tym, że chciałaby jakiegoś spotkania w Bydgoszczy, strasznie zdolna, tworzy piękne rzeczy, wszystko można zobaczyć na jej blogu "Nitka bez końca".
Renata - obiecała, że nauczy mnie robić warkocze na drutach (bo nie umiem), niestety nie ma bloga, ale pewnie z czasem ją do tego namówimy :)
Ania - znawczyni wielu technik rękodzielniczych, jej wspaniałe wytwory można zobaczyć na jej blogu "Twórcza dziupla".
Basia - poznałyśmy się dzięki forum maranciaki, Basia bloga nie ma, ale na maranciakach można jej prace znaleźć, szukajcie forumowiczki kabyr, ostatnio udziergała piękny sweter w liście!!
A to nasze nowe duszyczki:
Eliza - bloga nie ma ale można podziwiać jej prace tu (niedługo będzie link)
Kasia - nasza zdolna studentka, zajrzyjcie na jej blog "Pracownia Marrika91"

To pokrótce o naszej paczce, a teraz o spotkaniu - też będzie krótko!! Było strasznie miło, czas tak szybko zleciał, Magda uczyła nas frywolitki na czółenku, Basia i ja męczyłyśmy sznury szydełkowo-koralikowe, Eliza dziergała piękny zielony szal i z tego wszystkiego zapomniałam zrobić zdjęcia naszych prac!! Ale mamy za to jedno wspólne, dzięki panu z kawiarni, który był tak uprzejmy i pstryknął nam foteczkę:
Od lewej: Eliza, ja, Basia, Renata, Ania, Magda i Kasia :)
Kolejne spotkanie już 9 lipca, będziemy tworzyć techniką decoupage z czego strasznie się cieszę :)
Ania napisała co przygotować, a więc:
  • drewniany przedmiot ( na początek nie za duży) - pudełko, zakładka, deseczka
  • nożyczki ostre takie do paznokci najlepiej
  • 2 pędzelki płaskie ( większe trochę od szkolnych, ale nie malarskie duże)
  • farby akrylowe : biała albo ecru i wybrany kolor ciemniejszy
  • serwetki
Obecnie walczę z czółenkiem, mam na to tylko wieczory, ciężko jest, ale się nie poddaję. W głowie mam pomysł na bransoletkę dla mojej przyjaciółki, muszę się spieszyć, mam tylko niecały miesiąc na jej wykonanie. A tu próba moich sił w tym temacie :
Zaczynam ogarniać, która nitka do czego, więc może jakoś pójdzie :)

A na koniec mam jeszcze jedną wiadomość - kolejny obserwator będzie 100-tnym obserwatorem i otrzyma drobny upominek :)
Pozdrawiam!!

niedziela, 23 czerwca 2013

Co robię w upały....

Miniony tydzień w Bydgoszczy - masakra... Temperatura powietrza przekraczała 30 stopni, słońce paliło, w sumie przez tydzień tylko 3 razy wyszłam z Amelką na spacer, wolałam siedzieć w domu, Amelka chyba też, bo na spacerach trochę niespokojna była.
W domu trochę chłodniej, ale bez rewelacji.
Sięgnęłam po szydełko, dawno temu (jeszcze będąc w ciąży) zaczęłam dziergać obrus, ale jak to u mnie z dużymi projektami - jakoś przeleżał będąc w fazie początkowej, w tym tygodniu zamierzam skończyć go choćby do połowy!! Poniżej części składowe tegoż obrusa, przybywają w wolnym tempie, gdyż ręka się poci i robota nie idzie:


Siódmy romb się robi, jeszcze jeden i połączę je wszystkie, a wtedy zabiorę się za kolejną część obrusa - kwadraty z kwiatków.

Dzisiaj skroiłam dwie torby, mam trochę materiałów z odzysku, trzeba je jakoś wykorzystać. Jedna ma być na imieniny dla mojej mamy, mam jeszcze miesiąc, chyba dam radę :)
Do bransoletki z poprzedniego posta powstały maleńkie kolczyki, zdjęcia jutro, bo dziś już za ciemno. strasznie wciąga mnie frywolitka :)

A na deser dziś były rogaliki drożdżowe z nadzieniem różanym, pyszności:
Przepis banalnie prosty: 1/2 kg mąki, kostka margaryny, 2 łyżki cukru, 1 cukier waniliowy, 1/2 szklanki mleka, 6 dag drożdży, marmolada - najlepiej różana.
Tłuszcz, 1 łyżkę cukru, cukier waniliowy i połowę mleka rozpuścić w garnku i zostawić do wystygnięcia, w misce zrobić rozczyn - drożdże, 1 łyżkę cukru, 2 łyżki mąki i resztę mleka - przykryć ściereczką do wyrośnięcia. Jak rozczyn będzie gotowy dodać do niego resztę mąki i zawartość garnka, ciasto wyrobić, rozwałkować, pociąć na trójkąty. Na każdy trójkąt położyć pół łyżeczki marmolady i  zawinąć, Piec w temp. 180 stopni do zarumienienia, u mnie to jest około 15 minut.

Dawno nie pokazywałam Tosi - tu przeszkadza Oskarowi, a co :)

To tyle na dzisiaj, w czwartek nasze spotkanie robótkowe, już się nie mogę doczekać :)
We wtorek zawody Oskara w bieganiu, oj będzie się działo:)

Buziaki dla wszystkich!!!

piątek, 14 czerwca 2013

Pierwsza frywolitka

W końcu odważyłam się :) A to dzięki naszym bydgoskim spotkaniom :)
Kupiłam igłę, jak się okazało o wiele za grubą, ale co tam, też się przyda. Dlaczego frywolitka na igle?? Bo ta wydała mi się łatwiejsza od czółenka, ale dziś już wiem, że na czółenku wychodzi ładniej, dlatego moim kolejnym zakupem będzie właśnie czółenko i mam nadzieję, że na naszym kolejnym spotkaniu przyswoję tajniki tejże frywolitki.
A teraz moje pierwsze dzieło, krzywe, nierówne ale przecie nie od razu Kraków zbudowano!!

Inspirowałam się wzorem znalezionym u jolinki --> klik , piękne wzory, piękne wykonanie, nie pozostało nic innego jak dalej uczyć się i ćwiczyć :)

Zapraszam chętne bydgoszczanki na nasze kolejne spotkanie!!
Pozdrawiam :)

wtorek, 11 czerwca 2013

Balkonowy ogródek :)

Bardzo lubię roślinki. Działka leży odłogiem, niestety, nie mam czasu żeby cokolwiek na niej zrobić.... Latem zbiorę porzeczki i śliwki, a jesienią jabłka i to na tyle w tym roku. Ale ciężko by mi się żyło gdybym choć namiastki ogródka nie miała w domu :) I tak oto na moim balkonie (bardzo niewielkim zresztą) nie mogło zabraknąć chociażby ziół: 

mięta i melisa
 tymianek i estragon


 kolejna melisa

 lawenda

  a nawet poziomki :)
Poziomki pięknie owocowały w zeszłym roku, w tym pięknie się rozrastają, na pewno na jesieni trafią na działkę. 
Poza tym mamy jeszcze około 20 pomidorków koktajlowych i 2 maliny...(brak dokumentacji fotograficznej).
A teraz idę na herbatkę z melisy i mięty!!
Buziaki :)

niedziela, 9 czerwca 2013

Drugie spotkanie robótkowe

Spotkałyśmy się dzisiaj na Wyspie Młyńskiej Ania, Basia i ja. Basia jest nowa - znamy się z forum Maranciaki, mam nadzieję, że na stałe wejdzie w skład grupy. Niestety Magda i Renata nie mogły przyjść... Mało nas, ale wierzę, że z czasem utworzymy niezłą grupkę. 
Poszłyśmy na kawkę do "Strefy", bardzo miła kawiarnia z widokiem na Brdę, czego niestety nie uwieczniłam, buuu... Za to są nasze podobizny:
Ania uczy się sznura szydełkowo-koralikowego:


i bardzo ładnie je wyszło:)
Poniżej Basia i ja dziergamy sobie:
i pamiątkowe:
Basi bransoletki bardzo się spodobały i choć zarzekała się, że nie będzie się tego uczyć, to w trakcie spotkania jednak coś Basię chwyciło i ... będzie próbować :)
Ponadto Ania pokazała jak też się robi frywolitkę na czółenku... Na pewno będę ćwiczyć, żeby na kolejnym spotkaniu mieć coś nowego do pokazania :)
Ogólnie to fajnie posiedzieć sobie przy kawce w miłym towarzystwie i jeszcze nauczyć się czegoś nowego :) Pozdrawiam :)