Obserwatorzy

piątek, 14 czerwca 2013

Pierwsza frywolitka

W końcu odważyłam się :) A to dzięki naszym bydgoskim spotkaniom :)
Kupiłam igłę, jak się okazało o wiele za grubą, ale co tam, też się przyda. Dlaczego frywolitka na igle?? Bo ta wydała mi się łatwiejsza od czółenka, ale dziś już wiem, że na czółenku wychodzi ładniej, dlatego moim kolejnym zakupem będzie właśnie czółenko i mam nadzieję, że na naszym kolejnym spotkaniu przyswoję tajniki tejże frywolitki.
A teraz moje pierwsze dzieło, krzywe, nierówne ale przecie nie od razu Kraków zbudowano!!

Inspirowałam się wzorem znalezionym u jolinki --> klik , piękne wzory, piękne wykonanie, nie pozostało nic innego jak dalej uczyć się i ćwiczyć :)

Zapraszam chętne bydgoszczanki na nasze kolejne spotkanie!!
Pozdrawiam :)

wtorek, 11 czerwca 2013

Balkonowy ogródek :)

Bardzo lubię roślinki. Działka leży odłogiem, niestety, nie mam czasu żeby cokolwiek na niej zrobić.... Latem zbiorę porzeczki i śliwki, a jesienią jabłka i to na tyle w tym roku. Ale ciężko by mi się żyło gdybym choć namiastki ogródka nie miała w domu :) I tak oto na moim balkonie (bardzo niewielkim zresztą) nie mogło zabraknąć chociażby ziół: 

mięta i melisa
 tymianek i estragon


 kolejna melisa

 lawenda

  a nawet poziomki :)
Poziomki pięknie owocowały w zeszłym roku, w tym pięknie się rozrastają, na pewno na jesieni trafią na działkę. 
Poza tym mamy jeszcze około 20 pomidorków koktajlowych i 2 maliny...(brak dokumentacji fotograficznej).
A teraz idę na herbatkę z melisy i mięty!!
Buziaki :)

niedziela, 9 czerwca 2013

Drugie spotkanie robótkowe

Spotkałyśmy się dzisiaj na Wyspie Młyńskiej Ania, Basia i ja. Basia jest nowa - znamy się z forum Maranciaki, mam nadzieję, że na stałe wejdzie w skład grupy. Niestety Magda i Renata nie mogły przyjść... Mało nas, ale wierzę, że z czasem utworzymy niezłą grupkę. 
Poszłyśmy na kawkę do "Strefy", bardzo miła kawiarnia z widokiem na Brdę, czego niestety nie uwieczniłam, buuu... Za to są nasze podobizny:
Ania uczy się sznura szydełkowo-koralikowego:


i bardzo ładnie je wyszło:)
Poniżej Basia i ja dziergamy sobie:
i pamiątkowe:
Basi bransoletki bardzo się spodobały i choć zarzekała się, że nie będzie się tego uczyć, to w trakcie spotkania jednak coś Basię chwyciło i ... będzie próbować :)
Ponadto Ania pokazała jak też się robi frywolitkę na czółenku... Na pewno będę ćwiczyć, żeby na kolejnym spotkaniu mieć coś nowego do pokazania :)
Ogólnie to fajnie posiedzieć sobie przy kawce w miłym towarzystwie i jeszcze nauczyć się czegoś nowego :) Pozdrawiam :)

sobota, 1 czerwca 2013

Szybka relacja z Pierwszego Spotkania Robótkowego :)

Nasze spotkanie odbyło się w zeszłą środę, tak, jak to było zaplanowane :) Pierwsze, właściwie zapoznawcze spotkanie w składzie: Magda, Renata, Ania i ja:)
Wiem, że jest więcej chętnych osób, ale nie każdy mógł tego dnia przyjść. 
Omówiłyśmy z dziewczynami, co która umie, co mogłybyśmy od kogo się nauczyć, oj będzie ciekawie :) Najbardziej cieszę się, że będę mogła poznać technikę decoupage i frywolitkę, ja przekażę dziewczynom wszystko, co wiem o sznurach koralikowych :)
Nie mamy jeszcze stałego miejsca spotkań, myślę, że będzie trzeba wypróbować kilka miejsc, a na pewno coś fajnego się znajdzie. Tym razem przysiadłyśmy się u Grycana, kawa pyszna, a pani kelnerka zachwycona naszym spotkaniem zostawiła swój nr telefonu, bo chętna jest do nas przyłączyć się, z czego bardzo rada jestem :)
I bardzo dziękuję moim nowym koleżankom, bo było mi i bardzo miło i przyjemnie!!
Wstępnie kolejne spotkanie umówione jest na 9 czerwca, godzina do ustalenia jak i miejsce tegoż spotkania. 

A ja tak na szybko pokazuję jeszcze dzisiejszy widok z mojego okna - nadchodząca burza :
 Wcale nie była taka groźna jak się spodziewałam.....

Na dzisiaj to tyle. Dziękuję tym, którzy tu jeszcze zaglądają :) i pozdrawiam cieplutko :)

środa, 22 maja 2013

Spotkanie robótkujących w Bydgoszczy

Moje drogie dziergające, szyjące, koralikujące, haftujące koleżanki!! 
Wraz z Magdą (która prowadzi bloga Nitka bez końca) chcemy stworzyć w Bydgoszczy miejsce spotkań dla osób, które kochają wszelakie robótki ręczne, a także dla tych, które chciałyby się tego nauczyć!!
Na pierwsze spotkanie 29 maja o 17:00 wybrałyśmy 
Empik w Focus Park w Bydgoszczy, 
wszystkie chętne osoby 
serdecznie zapraszamy!!!!


Psotnik - w końcu ukończony :)

Pisałam ostatnio, że robię coś nowego. I zrobiłam. Bransoletkę ściegiem peyote, wzór zakupiony na beading.pl, autor wzoru: Tauriel-design. Zajęła mi dwa tygodnie, albo i więcej, bo miałam przerwę w pracy - zabrakło koralików.... A tych potrzebnych było prawie 3 tysiące.... 
Bransoletka ma 15 cm długości beż zapięcia, z zapięciem 19 cm, szerokość 5 cm.
Użyłam koralików  Toho Treasure Opaque Jet, Opaque Lustered Cherry i Opaque Lustered Navajo White. A oto efekt:

Kolory jak zawsze trochę przekłamane, kiepskie światło od rana niestety, tło jest koloru kości słoniowej, tak mi się kojarzy ten kolor :)
Trochę kiepski zapięcie, kwiatki średnio pasują do całości, ale obecnie innego nie miałam, z czasem pewnie je zmienię.

Córka moja rośnie jak na drożdżach, każdy dzień wnosi w nasze życie coś nowego, żeby nam to nie umknęło postanowiłam założyć drugiego bloga Pamiętnik Aktywnej Mamy , serdecznie zapraszam do czytania nie tylko mamy!!
Moja Amelka:

Dawno nie pisałam o kulinariach, trochę się tego nazbierało i będzie to pewnie temat następnego posta :)
Pozdrawiam wszystkie moje czytelniczki :)


wtorek, 14 maja 2013

Mam czas tylko na bycie mamą :) Warsztaty Świadoma Mama

Od trzech miesięcy jestem tylko mamą :) 24 godziny/dobę jestem z Amelką i strasznie to lubię!! Wszelakie robótki musiały ustąpić miejsca Amelce, komputer pokrył się kurzem, a co tam, nie zając, nie ucieknie :) Po tej jakże długiej zimie ciepłe dni wykorzystuję jak tylko mogę na spacery wszelakie, ostatnio zabrałam ze sobą szydełko i jedną z robótek, myślę sobie, Amelka zaśnie to ja na ławeczce podziergam sobie... Ale słoneczko tak ładnie grzało, a mi tak dobrze się zrobiło, że całą godzinkę przesiedziałam nie robiąc nic. I tak leci dzień za dniem :)

Odskocznią dla mnie są takie spotkania jak to, na które wybraliśmy się z przyjaciółmi 9 maja, były to Warsztaty Świadoma Mama. Prowadziła Paulina Holtz, więcej można zobaczyć TU .

Nam udało się wziąć udział w mini sesji:

Poza tym udało mi się wylosować jedną z nagród, z czego jestem baaaardzo zadowolona, jest to zestaw produktów Osmoza Care , które bardzo bardzo mi się przydadzą :
Zestaw pierwszej pomocy przywłaszczył Seba do pracy, dla mnie chusteczki antybakteryjne + krem a Amelka być może wypróbuje aplikatory na ząbkowanie ?? Zobaczymy :)

Na polu robótkowym chwilowa cisza. Czekam na dostawę koralików (zabrakło przy ostatniej pracy), zabieram się za kupno kordonka, co by dokończyć rozpoczętą serwetę, odkopałam różową sukienkę sprzed dwóch lat, a właściwie jej część i będę kończyć, a wiklina papierowa leży i patrzy na mnie....

Wasze blogi przeglądam, czytam, oglądam zdjęcia, podziwiam.... Tylko na pisanie komentarzy czasu brak... Mam nadzieję, że nadrobię w niedalekiej przyszłości....

Dziękuję wszystkim, którzy tu jeszcze zaglądają, choć nic u mnie się nie dzieje... 

Buziaki :*