Obserwatorzy

sobota, 18 lutego 2012

Z frontu wymiankowego.....

.... zdjęć kilka :)  Dawno już po wymiankach, ale dopiero wolny dzionek (zasłużony urlop mam!!), wrzucam kilka fotek z ostatnich wymianek. 
Pierwsza wymianka - prywatna- z Brydzią. Poprosiłam Brydzię o przepiśnik dla siostry, taki jak dostałam wcześniej ja w wymiance sielankowej, Brydzia oczywiście spisała się na medal, a siostra zachwycona, bardzo, bardzo dziękuje!! I ja też :)
Piękne rzeczy Brydzia tworzy, naprawdę. Ja wysłałam Brydzi szydełkowe kwiatki, zdjęć nie posiadam.

Druga wymianka - "Śnieżnobiała". Moją parą była Asia , zobaczcie co dostałam (zdjęcia średniej jakości :/)
A z mojej strony do Asi poleciało:
Od Asi wiem, że koszyczek nie dotarł w stanie w jakim został wysłany, ale Asia naprawiła :)
Dziękuję raz jeszcze za wymianki :)

Wymianki to straszne miła zabawa, ale ja nigdy nie jestem pewna czy to co wysyłam drugiej osobie na pewno jej się spodoba, straszne mam wyrzuty sumienia kiedy wysyłam paczkę.... echhh..... nie wiem czy powinnam brać udział w wymiankach.....


Przemyślę to.... dobranoc.....

czwartek, 9 lutego 2012

Wyniki candy!!!!!

W końcu udało mi się przeprowadzić losowanie:) Sama już się nie mogłam doczekać, bo to pierwsze candy u mnie.
Tak więc - zapraszam na wyniki!!
Spośród 52 losów męska ręka wybrała ten jeden......
Chwila niepewności....   i jest!!!!
Asiu - gratuluję!!!!! Serweta "poleci" do Ciebie!!
Ale to nie wszystko, jako, że to moje pierwsze candy postanowiłam przyznać nagrodę specjalną - niespodziankę
i znowu męska ręka miesza w miseczce......
i jest!! Orijanna  :)
również gratuluję i proszę o dane kontaktowe na maila :)

Wszystkim pozostałym uczestniczkom serdecznie dziękuję za udział, cieszę się, że aż tyle duszyczek zechciało dołączyć do zabawy. Strasznie fajnie jest organizować takie candy :)

Serdecznie wszystkich pozdrawiam :)

środa, 1 lutego 2012

Pierwsze kroki.....

Na waszych blogach podglądam piękną biżuterię.....
Pomyślałam sobie, że skoro tyle osób ją wykonuje to może wcale nie jest to takie trudne? Ale niestety jest... W sieci znalazłam kursik jak wykonać kolczyki metoda sutasz (bo o tym mowa), kursik znajduje się TU . Ja znalazłam taki i nim posiłkowałam się robiąc swoje pierwsze kolczyki. A oto one:
Pierwsze kolczyki tą metodą. Pierwsze moje. Krzywe - wiem, ale trening czyni mistrza więc zabieram się do pracy:)
A wszystkich tu zaglądających serdecznie pozdrawiam :)

wtorek, 17 stycznia 2012

Zimowy spacer i przeróbka

Spacerek całkiem spory odbył się w niedzielę. Troszkę śniegu spadło, nie za wiele, ale to zawsze jakaś namiastka zimy:) Poszliśmy całą rodzinką nad Balaton, sztuczny staw, dokarmić łabędzie i kaczki. taszyska mają się dobrze, woda im nie zamarzła, a oto filmik z owego karmienia:

Tak mnie natchnęło i dziś w pracy zrobiłam również widok z mojego okna:
Ładnie prawda?? Mi się bardzo mój widok podoba:)

A co z przeróbką?? A więc: stary szalik + stara czapka + mitenki co mi nie wyszły przerabiam na komin, bo mi się wełenka podoba. Wełenka to bawełna nie pamiętam nazwy, ale całkiem przyzwoita. Kolor: bordo z żółtym oplotem:


Ciężko uchwycić kolor przy sztucznym świetle......
Uciekam do dziergania a Was wszystkie pozdrawiam!!

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Zapraszam na CANDY :)

Witajcie!!
Za miesiąc stuknie mi roczek blogowania dlatego też śladem moich koleżanek - ogłaszam u siebie rocznicowe candy:)

Zasady znane, tradycyjne:
- chętni wpisują się pod tym postem w komentarzu
- zamieszczają informację z podlinkowanym zdjęciem u siebie
- osoby nie mające bloga zostawiają swojego maila

Zapisy trwają do 08 lutego do samej północy, wynik ogłoszę 9 lutego w urodziny mojego bloga:)
Do upolowania najnowsza serweta (56 cm średnicy) i pewnie jeszcze jakaś niespodzianka :))
Serdecznie zapraszam!!!!
Serweta w całej okazałości :) Pozdrawiam serdecznie i gorąco zapraszam do zabawy!!!!

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Starocie.....

Witajcie :)
Na początek życzę Wszystkim Pomyślności, Szczęścia oraz Robótkowego Zapału na cały 2012 Rok :)

A dzisiaj z rana robiąc porządki w starych zdjęciach znalazłam moje aniołki z masy solnej z 2007 roku. Zdjęcia mam tylko 3 ale aniołków było więcej, rozdane zostały pośród znajomych.
Może nie są najpiękniejsze, ale bardzo bardzo je lubię:)
Malowane lakierami do paznokci.....

I jedno zdjęcie komina mam co go do "zimowej torby" robiłam, zdjęcie zrobione oczywiście w biegu na łóżku bo chętnych modelek nie było.
Zrobiony ryżem, podwójna nitka, okrągłe druty nr 5, wełenka akryl. Cieplusi jak cholera - "skradziony" przez przyjaciółkę bo niby lepiej w nim wygląda :)
Pozdrawiam :)