Obserwatorzy

niedziela, 1 kwietnia 2012

Coś się robi!!

Witajcie!! 
Dawno nie pisałam, bo się wiosną zachwyciłam i ... komputer zszedł na drugi plan... Tak, wiem, nieładnie z mojej strony!! Jednakże się coś dzierga robi itp. w przerwach między pracą a wiosennymi spacerkami. Zdjęć jak na złość mam mało, wzięłam się za dwie większe rzeczy ale o tym później.
Na początek maleńkie kolczyki w błękicie:
Niestety tylko takie zdjęcie posiadam zrobione telefonem, tylko jedno udało mi się umieścić, mam ich więcej ale nie wiem co z tym bloggerem, co chcę zdjęcie umieścić to najpierw muli strasznie, że aż cierpliwości brak, a na koniec i tak tylko kwadracik się pojawia zamiast fotki. Trudno.

Ostatnio spróbowałam nowej techniki, mianowicie pobawiłam się organzą/organdyną jak kto woli :)
Lubię poznawać nowe techniki, a oto co mi wyszło :
takie dwie broszki, prawie jak bliźniaczki :) Bardzo podoba mi się tworzenie takich broszek, w głowie mam już kolejny plan na wykorzystanie tych materiałów ale o tym za jakiś czas....

A na szydełku:
Prawie ukończona torba na wiosnę/lato, brakuję tylko podszewki i zapięcia:

Torba zrobiona z elementów, szydełko nr 3,5, włóczka akryl.

I ostatnia już rzecz, którą chciałabym dzisiaj pokazać - jak zwykle nie skończona a nawet dopiero co rozpoczęta!!
Będzie to firanka z motywem domku z kaczkami :) Wzór pochodzi z gazetki Sabrina Robótki extra - Szydełkowe firanki zeszyt 5/2011, kordonek Muza, szydełko nr 1. 
Oj potrwa to u mnie zanim ją skończę..... Ale na pewno się pochwalę :)
Na dzisiaj to już wszystko, mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zagląda......
I z nadzieją serdecznie Was pozdrawiam!!!




czwartek, 23 lutego 2012

Z wymianki "czarno-białej" słów kilka....

... miało być przedwczoraj, ale komputer odmówił współpracy..... 
Zatem dzisiaj się poprawiam i wrzucam zdjęcia:) Moją parą w tej wymiance była Kasia , zajrzyjcie na jej bloga koniecznie!! Kasia przysłała mi wielką paczkę, pięknie opakowanych różności, oczywiście czarno-białych:) zrobiłam mnóstwo zdjęć, ale jak wiecie, nie mam do tego talentu.... Spójrzcie:
 Kasia zrobiła dla mnie: piękną ramkę do zdjęć, pierścionek, broszkę, gumkę do włosów, kwiatuszki, dorzuciła tasiemki- w tym tasiemka dłuuuuga z moim imieniem (będzie służyć jako metki :D), serwetki, piękną chusteczkę, słodycze, herbatki.... i jeśli coś pominęłam to przepraszam!! Ładniejsze zdjęcia są na blogu Kasi.
Ja zrobiłam czarno-białe kolczyki i zawieszkę sutasz i pojemniczek , skromnie, ale czarno-biało!!
Nie uwieczniłam słodyczy i innych dodatków, zawsze wrzucam wszystko spontanicznie:)

Wymianka bardzo, bardzo udana!! Kasia to bardzo miła romantyczna kobietka, bardzo się cieszę, że mogłam ją poznać. Kasiu, dziękuję za piękne prezenty!!


P.S. Kasia zaprasza na swoją pierwszą wymiankę
"...być kobietą..."

zajrzyjcie koniecznie!!

poniedziałek, 20 lutego 2012

Wciągnęło mnie??

Chyba tak. 
Od rana zajmowałam się dziećmi - swoim jedynym synem i dwiema córkami siostry. Efekt?? Zaraz pokażę.... Próbowałam odciągnąć chociaż tę żeńską część od gier komputerowych, na chwilę pomogło, zabrałam się do pracy i powstało - najpierw pierścionek: 
To dla starszej siostrzenicy, zaczyna się stroić, no i pasuje jej do dzisiejszej bluzki :) Ręka moja zupełnie do zdjęć nieprzygotowana :) 
Kolejne powstały kolczyki dla samej Pani Siostry, koniecznie w niebieskim kolorze, to jej ulubiony. Mam nadzieję, że się ucieszy po powrocie z pracy :) Kolczyki skromne- tak Pani Siostra lubi:
Fajnie jest mieć urlop:)
Pozdrawiam Wszystkich Tu Zaglądających i do jutra!!
Bo jutro będą zdjęcia z wymianki czarno-białej, zapraszam :)

niedziela, 19 lutego 2012

Niedzielne nicnierobienie :)

Bo miało tak być - dziś nie miałam nic robić!!! Ale, że tak nie potrafię, pogrzebałam trochę przy nowych kolczykach:)

Duże są, nie powiem, ale wiosna - mam nadzieję -tuż, tuż, więc zapewne znajdą się na moich uszach :)
Miała być jeszcze zawieszka, ale to może jutro. 
Miłej reszty niedzieli, buziaki :*

sobota, 18 lutego 2012

Z frontu wymiankowego.....

.... zdjęć kilka :)  Dawno już po wymiankach, ale dopiero wolny dzionek (zasłużony urlop mam!!), wrzucam kilka fotek z ostatnich wymianek. 
Pierwsza wymianka - prywatna- z Brydzią. Poprosiłam Brydzię o przepiśnik dla siostry, taki jak dostałam wcześniej ja w wymiance sielankowej, Brydzia oczywiście spisała się na medal, a siostra zachwycona, bardzo, bardzo dziękuje!! I ja też :)
Piękne rzeczy Brydzia tworzy, naprawdę. Ja wysłałam Brydzi szydełkowe kwiatki, zdjęć nie posiadam.

Druga wymianka - "Śnieżnobiała". Moją parą była Asia , zobaczcie co dostałam (zdjęcia średniej jakości :/)
A z mojej strony do Asi poleciało:
Od Asi wiem, że koszyczek nie dotarł w stanie w jakim został wysłany, ale Asia naprawiła :)
Dziękuję raz jeszcze za wymianki :)

Wymianki to straszne miła zabawa, ale ja nigdy nie jestem pewna czy to co wysyłam drugiej osobie na pewno jej się spodoba, straszne mam wyrzuty sumienia kiedy wysyłam paczkę.... echhh..... nie wiem czy powinnam brać udział w wymiankach.....


Przemyślę to.... dobranoc.....

czwartek, 9 lutego 2012

Wyniki candy!!!!!

W końcu udało mi się przeprowadzić losowanie:) Sama już się nie mogłam doczekać, bo to pierwsze candy u mnie.
Tak więc - zapraszam na wyniki!!
Spośród 52 losów męska ręka wybrała ten jeden......
Chwila niepewności....   i jest!!!!
Asiu - gratuluję!!!!! Serweta "poleci" do Ciebie!!
Ale to nie wszystko, jako, że to moje pierwsze candy postanowiłam przyznać nagrodę specjalną - niespodziankę
i znowu męska ręka miesza w miseczce......
i jest!! Orijanna  :)
również gratuluję i proszę o dane kontaktowe na maila :)

Wszystkim pozostałym uczestniczkom serdecznie dziękuję za udział, cieszę się, że aż tyle duszyczek zechciało dołączyć do zabawy. Strasznie fajnie jest organizować takie candy :)

Serdecznie wszystkich pozdrawiam :)

środa, 1 lutego 2012

Pierwsze kroki.....

Na waszych blogach podglądam piękną biżuterię.....
Pomyślałam sobie, że skoro tyle osób ją wykonuje to może wcale nie jest to takie trudne? Ale niestety jest... W sieci znalazłam kursik jak wykonać kolczyki metoda sutasz (bo o tym mowa), kursik znajduje się TU . Ja znalazłam taki i nim posiłkowałam się robiąc swoje pierwsze kolczyki. A oto one:
Pierwsze kolczyki tą metodą. Pierwsze moje. Krzywe - wiem, ale trening czyni mistrza więc zabieram się do pracy:)
A wszystkich tu zaglądających serdecznie pozdrawiam :)